• Magdalena Milewska

    Moja Ciocia trafiła do Comfort Place w stanie bardzo kiepskim - po poprzednim pobycie w szpitalu , gdzie wypuszczono ją z opinią o stanie zdrowia jako Dobry !
    Doktor Danieluk zlecił kompleksowe badania i okazało się, że leki które brała były zupełnie niedobrane i pogarszały jeszcze jej stan zdrowia.
    Po zmianie leków i zastosowaniu leczenia z rehabilitacją Ciocia stanęła na nogi dosłownie i w przenośni. Przyjechała do ośrodka na wózku a po 3 miesiącach wyszła o własnych nogach.
    Opieka w ośrodku jest wzorowa, Panie są bardzo czujne na potrzeby kuracjuszy , otoczenie również sprzyja rekonwalescencji.
    Doktor Danieluk jest świetnym profesjonalistą. Bardzo kompetentny, uważny i wyczulony na potrzeby pacjentów. Doskonale zna się na swoim fachu.
    Podczas pobytu czuliśmy , że Ciocia jest w najlepszych rękach. Obecnie cały czas jesteśmy pod opieką Dokrota . Jest zawsze dyspozycyjny i chętny do pomocy.
    Bardzo polecam ośrodek pod każdym względem. Dobrze, że są takie miejsca !

  • Wojciech Błaziak

    Bardzo dziękuję za okazane mojej Mamie -Wielkie Serce i opiekę ze strony Pana Doktora Artura Danieluka oraz całego Personelu.

  • Roman Zachoszcz

    Witam,
    pobyt mojej Mamy Lucyny Zachoszcz w Comfort Place dobiegl konca. Mama przezyła 95 lat z czego niemal ostatnie 5 lat w panstwa domu opieki.
    Chcialbym serdecznie podziekowac za wspaniala opieke medyczna i socjalna. Za stworzenie rodzinnej atmosfery wsrod pacjentow. Pani Monika Kisielewska , dr Artur Danieluk i caly zespol pracownikow domu opieki, ktorych nazwisk niestety nie pamietam, stworzyli klimat zaufania u pacjentow i ich rodzin.
    Dom opieki jest nadzwyczaj czysty i uporzadkowany. Dotyczy to pokoi pacjentow jak rowniez innych, ogolnie dostepnych pomieszczen.
    Dom opieki jest usytuowany w cichym, otoczonym natura miejscu. Projekt domu jest przemyslany, z centralnym miejscem spotkan pacjentow, gdzie maja mozliwosc spotkan z innymi pacjentami a personel mozliwosc organizowania wspolnych zajec. W ten sposob ogranicza sie zjawosko samoizolacji pacjentow / spedzania czasu w swoich pokojach/.Rowniez stworzenie mozliwosci spozywania przez odwiedzajacych wspolnych posilkow razem z pacjentami jest bardzo dobrym pomyslem.
    Jeszcze raz wielkie dzieki.
    Pozdrawiam
    Roman Zachoszcz

  • Anna

    Chciałam serdecznie podziękować za opiekę nad mama . Wspaniałe ciepłe miejsce, mama tuz po przyjeździe po szpitalu zaczęła siadać na wózek i odzyskała kontakt z rzeczywistością z pomocą profesjonalnej kadry opiekunek, pielęgniarek oraz rehabilitantów. Piękny ogród również przyczynia się do polepszenia stanu psychicznego pacjentów. Byla tu tez pod opieka lekarza. Serdecznie polecam.

  • Wojciech Barański

    Chciałbym serdecznie podziękować za opiekę nad moim Tatą. Tato choruję na chorobę Parkinsona. Był leczony przez wielu lekarzy lecz jego stan ulegał ciągłemu pogorszeniu. Potrzebował pomocy praktycznie w każdej życiowej czynności. Dodatkowo miał problemy z koncentracja, oceną otaczającej rzeczywistości. Nie mieliśmy już nadziei na powrót przez niego do normalnego życia. Na szczęście trafiliśmy na Comfort Place. Dzięki wysiłkowi całego Zespołu zaszła wręcz nieprawdopodobna zmiana. Tato porusza się obecnie samodzielnie, nie potrzebuje pomocy w czynnościach życiowych, wróciła zdolność koncentracji i logicznego myślenia. Zmiany te zaszły w ciągu trzymiesięcznego pobytu, po którym Tato wrócił do domu.
    Chciałbym serdecznie podziękować Panu doktorowi A. Danilukowi, dzięki któremu opiece Tato wrócił do zdrowia, Pani Monice oraz wszystkim Paniom opiekującym się Tatą. Jesteśmy Państwu bardzo wdzięczni za okazaną pomoc i zaangażowanie. Dom prowadzony jest na najwyższym poziomie. Personel posiada nieprawdopodobne wręcz pokłady empatii.
    Na koniec chciałbym dodać, ze wyraz „rehabilitacji” w nazwie nie jest tylko dodatkiem reklamowym a oddaje panującą w Domu rzeczywistość. Nie mogę tu nie wspomnieć o wspaniałej pracy rehabilitantów, zatrudnionych w Comfort Place, szczególnie Pana Damiana, za którą również serdecznie dziękuję w imieniu własnym oraz Taty.

    Wojciech Barański

  • Joanna babut

    Pragnę serdezcnie podziekować za opiekę i rehabilitację mojego taty, Lecha Kopczyńskiego. Profesjonalizm, zaangazowanie, ogromna wiedza i doświadczenie personelu Comfort Place sprawiły, ze niemozliwe stało się mozliwe. Tata przyjechał do ośrodka po 5 - miesięcznym pobycie w szpitalu, po operacji ropnia mózgu i ciężkim zapaleniu płuc. Choroba odebrała mu możliwość poruszania się, normalnego odżywiania/ PEG / , był skrajnie wycieńczony. Wystarczyło 3 miesiące opieki na najwyższym poziomie w Comfort Place by jego życie zmieniło się o 180 stopni. Teraz moze normalnie jeść, stanął na nogi, powróciła radość życia i plany na przyszłość. Bardzo, bardzo dziękuję, również w imieniu Taty.

    Joanna Babut

  • Małgorzata Sawicka

    Mój mąż Andrzej Sawicki przebywał w Comfort Place przez półtora roku aż do śmierci 8 lutego 2019 roku. W tym czasie w moim odczuciu miał zapewnioną opiekę na najwyższym poziomie. Choć mówi się, że nigdy nie jest tak, żeby nie mogło być lepiej, ale to opinia malkontentów. My oboje byliśmy bardzo zadowoleni. Mąż, na ile po utracie pamięci był w stanie wyrazić uczucia, często mówił, lub dawał do zrozumienia, że to ładne, spokojne miejsce, że dobrze się w nim czuje, że lubi kwiaty kwitnące w ogrodzie, a zimą widok z okna na zaśnieżone pola i las.
    Bardzo dziękuję całemu personelowi Comfort Place za życzliwość, wielostronną opiekę i troskę o mojego męża. Wdzięczna jestem zwłaszcza dr Arturowi Danielukowi, który ma moim zdaniem ogromną wiedzę i doświadczenie jak leczyć ludzi starszych po udarach, z demencją, z chorobą Parkinsona, Alzheimera itp. Miałam okazję zaobserwować jego umiejętności w wielostronnej opiece nad chorymi, jego intuicję przy diagnozowaniu chorób, wnikliwość w analizie skutków ubocznych leków, także by ich nadmiar nie zaszkodził choremu, albo jeden lek nie osłabiał działania drugiego, co się zdarza, gdy kilku specjalistów leczy tylko „swoją chorobę”. Jeden lekarz geriatra czuwający nad całym procesem leczenia, nieustannie obserwujący chorego jak reaguje na lek, czy należy zwiększyć lub zmniejszyć dawkę, czy w ogóle z tego leku zrezygnować. To moim zdaniem optymalna sytuacja, choć w miarę potrzeby odbywają się oczywiście konsultacje ze specjalistami.
    Także bardzo wysoko oceniam zdolności organizacyjne oraz kulturę i serdeczność p. Moniki, jej empatię, prawdziwą troskę o chorych, ich rodziny i takie ustawienie pracy całego zespołu, by atmosfera przypominała dom rodzinny.
    Dzięki za te półtora roku spokoju jaki mąż miał w Comfort Place, dzięki za wyciszenie jego lęków, za złagodzenie agresji, dzięki za współczucie, ciepło i życzliwość.
    Małgorzata Sawicka, Lublin 5.06.2019

  • Artur

    Czas plynie nieublagalnie. Jest duza przyjemnosc gdy potrafimy ten czas zamienic w skarb.
    Skarbem okazal sie czas mojej Mamy spedzony w Comfortplace. Mowie o 30 miesiacach poprzedzajacych odejscie Mamy do Swiata Wiecznosci.
    Na zawsze bede pamietal jej pozegnalny usmiech.
    Chcialbym ta droga przekazac dalej ten usmiech do wszystkich osob przyczyniajacych sie do funkcjonowania tego miejsca.
    Artur.

  • Irena Okeńczyc

    Pragne wyrazić podziękowania za opiekę nad moją ciocią , pensjonariuszka Comfort Place Heleną Sparzak. Profesjonalna opieka medyczna i pielęgniarska wspaniałe Panie Opiekunki to sprawiło że prawie trzyletni pobyt w Państwa Placówce był dla mojej cioci przystanią szczęsliwych lat.
    W imieniu własnym i syna Artura bardzo dziękujemy. Irena Okieńczyc

  • Bożena Kurowska, Ewa Pankanin

    Dom Opieki i Rehabilitacji Comfort Place w Jastkowie to wspaniałe miejsce, w którym panuje cudowna, ciepła, domowa atmosfera. Nasza mama i babcia trafiła tam w październiku 2017 roku w bardzo ciężkim stanie po złamaniu kości udowej. Doktor Artur Danieluk opiekował się nią z wielką troską. Odpowiednie leki spowodowały, że stan zdrowia naszej mamy poprawił się. To dzięki niemu mogliśmy cieszyć się jej obecnością każdego dnia. PANIE DOKTORZE BARDZO DZIĘKUJEMY.
    Zespół pielęgniarek, którym kieruje pani Monika Kisielewska, sumiennie wykonywał swoje obowiązki. BARDZO DZIĘKUJEMY.
    Opiekunowie medyczni dbali o higienę osobistą mamy, aby koszule, pościel były zawsze czyste, wyprane i wyprasowane. BARDZO DZIĘKUJEMY.
    Decyzja oddania mamy do domu opieki nie była prosta, ale patrząc z perspektywy czasu była słuszna. Żaden szpital nie zapewniłby naszej mamie tak dobrej, fachowej opieki medycznej. Tu zawsze widziała uśmiechnięte twarze personelu, co pozytywnie wpływało na jej stan zdrowia. Chcemy jeszcze raz wyrazić swoją wdzięczność dr Arturowi Danielukowi i całemu zespołowi medycznemu za wspaniałą opiekę, za całe dobro, jakiego doznała nasza mama, babcia w Domu Opieki i Rehabilitacji Comfort Place w Jastkowie.
    Podziękowania kierujemy również dla Pana Andrzeja Zygo właściciela Domu Opieki i Rehabilitacji Comfort Place w Jastkowie za stworzenie takiego miejsca.

    Bożena i Grzegorz Kurowscy z rodziną
    Ewa i Grzegorz Pankanin z rodziną

Pokaż więcej
0
Dziękujemy, Twój komentarz oczukuję na publikację.